Dobra, to jeszcze tylko piętnaście razy idziemy do szkoły, ale w sumie po 21 stycznia będzie luz. Prawie wszystkie oceny już poprawiłam, została mi tylko matematyka i polski, eh. Moje gubienie wagi idzie w jak najlepszym kierunku, jeszcze nie straciłam zapału co najważniejsze :) Wczorajszy dzień spędziłam baaardzo aktywnie! Z rana jeździłam szukać sali na osiemnastkę, później na siłowni a wieczorem.. wiadomo co wieczorem! (: Dzisiaj cały dzień spędzam z nosem w książkach, niestety..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz